21 dni w drodze, 6 odwiedzonych państw, 1 terytorium zamorskie Wielkiej Brytanii. Ponad 8500 przejechanych kilometrów, prawie 650 litrów zużytej benzyny, jedna stłuczka. 9 odwiedzonych plaż i 2 stolice – w tym jedna (Andorra la Vella) najwyżej położona w Europie. Oto nasza podróż w liczbach.

DeLorean dojechał – DeLorean wrócił

Choć Zafirka nie jest rajdowym samochodem a czasy swojej młodości ma już dawno za sobą, to pokonała naprawdę spory dystans. Dojechała na najdalej wysunięty punkt kontynentalnej Europy (przylądek Cabo da Roca), oddalony o 2770 kilometry w linii prostej od Warszawy. A potem (tylko dzięki Robertowi) wróciła do domu – pokonując przy tym 1600 kilometrów bez wspomagania kierownicy.

Google Maps pokazuje nam, że w dwie strony zrobiliśmy 8546 kilometrów. Tyle w teorii. W praktyce sporo błądziliśmy w poszukiwaniu parkingów, noclegów czy sklepów, więc możemy zaokrąglić tę liczbę do 8700 kilometrów.

Ceny paliwa i opłaty za przejazdy

Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy skrupulatnie nie podsumowali kosztów tej wyprawy. Najwięcej zapłaciliśmy oczywiście za paliwo. Okazało się, że na całą trasę zużyliśmy 648 litrów benzyny 95 (przy średniej cenie 1,9 euro za litr). Koszty kształtowały się różnie – w zależności od kraju. Cena paliwa w Niemczech oscylowała w granicach 2 euro. Za benzynę 95 we Francji płaciliśmy średnio 1,89 euro. W Portugalii napełnialiśmy bak za 1,96 euro. Najtańsza okazała się Hiszpania, w której pozytywnie zaskoczyły nas rządowe obniżki na paliwo. Cena regularna wynosiła średnio 2 euro za litr – my w praktyce tankowaliśmy za 1,8 euro. Całkowity koszt paliwa zamknął się w 1 232,34 euro.

stacja benzynowa w Andaluzji

Wyliczyliśmy, że auto spaliło średnio 7,44 litrów / 100 kilometrów. Taki wynik wziął się przede wszystkim stąd, że często robiliśmy długie dystanse „na raz” (średni dzienny dystans – 428 kilometrów). Dodatkowo staraliśmy się utrzymywać jednostajną prędkość na autostradach (120 – 130 km/h, przy wyprzedzaniu 140 km/h). Co do dróg – w Google Maps zwykle wybieraliśmy tryb „unikaj opłat”. Tylko w drodze na Gibraltar, jadąc przez Francję, skorzystaliśmy z płatnego odcinka (10 euro) – żeby zdążyć na nocleg przed zmrokiem. Jeśli dodać to do kosztów paliwa, to przejazdy kosztowały nas w sumie 5 851,42 złote (przy kursie euro 4,71).

Ile zapłaciliśmy za noclegi?

Zależało nam na niskobudżetowym spaniu, żeby nie dokładać kosztów do (i tak już drogiego) paliwa. Stąd właśnie pomysł na zabudowę do auta z położonym na niej materacem. To świetna i wygodna forma, która ułatwia wybór noclegu „w drodze”. Dzięki zabudowie 20 z 21 nocy w podróży spędziliśmy na polach namiotowych. W Europie Zachodniej ich ceny wahały się od 18 euro do 35 euro za noc (w konfiguracji: auto + dwie osoby). Nie rozkładaliśmy namiotu, więc liczyli nas jako kampera.

Wszystkie noclegi wyniosły nas łącznie 2 646, 40 zł. Można by powiedzieć, że to średnio 126 zł za noc – ale jedno miejsce było trzy razy droższe od pozostałych. Mowa o Lizbonie, dla której zrobiliśmy wyjątek. Stolica Portugalii okazała się zbyt ciekawa, by tracić czas na dojazd z podmiejskiego kempingu. Zarezerwowaliśmy więc spanie w samej Lizbonie (w ramach Airbnb), kierując się najlepszym stosunkiem odległości od centrum do ceny. Poniżej szczegółowy rozkład noclegów.

datamiejscekrajilość nocycena (w euro)plusyminusy
7/7/2022Camp4You WrocławPolska112,73blisko Wrocławia, nowoczesnybrak
8/7/2022(parking pod szkołą tańca)Niemcy110,00nie podlega ocenie, (ale przemiły i pomocny gospodarz)nie podlega ocenie
9/7/2022Campinghof SalemNiemcy123,00czystość i porządek, przestrzenne sanitariatywczesna pora zamknięcia (około 18:00)
10/7/2022Le Mas de ChampelFrancja122,82basen + położenie przy rezerwacie przyrodyniekompletne sanitariaty – własne mydło niezbędne
11/7/2022Altea CamipngFrancja130,32oddzielane parcele, pozwalające na prywatnośćniekompletne sanitariaty – własne mydło / papier niezbędne
12/07/2022Camping ValiraAndora134,13przepiękne położenie pośród gór!im dalej od recepcji, tym gorsze WiFi
13/07/2022Camping-MansouHiszpania244,00wyluzowany gospodarz + kameralna plaża obok, blisko BarcelonyProblemy z pralką. Niewiele brakowało a zostalibyśmy z toną brudnych ciuchów
15/7/2022Capmping MediterraneoHiszpania123,10wyglądał jak surferska wioskakamienista plaża
16/07/2022Camping BellavistaHiszpania126,00długo otwarty, restauracja na miejscubrak
17/07/2022Cadiz-MalagaHiszpania135,20długie godziny otwarcia (zdążyliśmy po stłuczce pod Gibraltarem)słabo oświetlony, dość brudny – cena zupełnie nieadekwatna do jakości
18/07/2022Parque de Campsimo CanelasPortugalia118,50ogromny!ogromny – wycieczka do toalety trwała wieczność
19/07/2022Lizbona AirB&B AlbertoPortugalia175,12nie podlega ocenienie podlega ocenie
20/07/2022Perque de Campsimo de foz do ArehloPortugalia122,30cenasłabo oświetlony
21/07/2022Campingred El AstralHiszpania130,20świetne menu w kempingowej restauracji! sprawne pralkibrak
22/07/2022kemping w okolicy DaxFrancja128.00miła obsługa, okazjonalne koncerty na żywobrak
23/07/2022Camping La Clé de SaôneFrancja118,20przy samym jeziorzebardzo słabo oświetlony i dość brudny
24/07/2022Piscine et Minigolf d’AigleSzwajcaria270.00Szwajcaria, tyle wystarczy!kamper przy kamperze, zero prywatności
27.07/2022Camping-DurlachNiemcy127,00tuż przy kempingu dwie restauracjeciasne kabiny prysznicowe
28/07/2022kemping Plaża CzochaPolska111,25Jezioro Leśniańskie obok, blisko do Zamku Czochalodowata woda pod prysznicem, ciasne kabiny prysznicowe

Ile wydaliśmy na jedzenie?

Na koniec jeszcze: jedzenie. Nie wstydzimy się tego, że w większości stawiamy na samodzielne gotowanie – po to, by wydać pieniądze na prawdziwe lokalne atrakcje. Zawsze robimy spore zakupy przed wypadem – gównie suchy prowiant, z którego później komponujemy obiadokolacje, śniadania i kanapki. Nasze zakupy przed trzytygodniową podróżą #naGibraltarizpowrotem zamknęły się w kwocie 253 zł.

lody w Barcelonie

To nie jest tak, że w podróży nie próbujemy lokalnych przysmaków. Po prostu wybieramy sobie kilka dni z „wychodną” obiadokolacją w restauracji a w pozostałe dni– gotujemy na kempingu. W ten sposób zachowujemy – według nas – złotą proporcję między próbowaniem miejscowej kuchni a oszczędniejszym podróżowaniem. Tym razem miało być podobnie, ale jeden wieczór w Lizbonie całkowicie zburzył nasze budżetowe żywienie. W Portugalii zapragnęliśmy doświadczyć kultury wysokiej – obiadokolacja z fado kosztowała nas tyle, ile ile cztery pozostałe dni żywienia w restauracjach.

przekąska w Andorze

Dodatkowe zakupy zagraniczne podczas tej podróży wyniosły nas łącznie 404,71 euro (1 906,18 zł). Ta cena zawiera m.in. 5 „wychodnych” obiadokolacji, kilka większych zakupów spożywczych, lokalny alkohol i pamiątki, których nie mogło zabraknąć.

Koszty całej wyprawy

Podsumowując ceny paliwa, noclegów, obiadokolacji i zakupów (po kursie euro 4,71) – wyszło nam około 10 657 zł. Wiemy, że koszty na miejscu mamy niedoszacowane – stąd do tej sumy dodalibyśmy jeszcze 400 zł w zaokrągleniu. Można więc przyjąć, że trzytygodniowa objazdówka autem po Europie Zachodniej kosztowała naszą dwójkę 11 000 zł.

Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *